Niepozorna kawiarenka na uboczu miasta. Ceglasty budynek z niewielkim balkonikiem tuż nad drzwiami, cały porośnięty bluszczem. Małe kwadratowe okienka, czerwone dachówki, dym unoszący się z komina.
Szyld, a na nim z pozoru nieadekwatna nazwa... "Heart of London". W końcu jak można mianować sercem miasta tętniącego życiem coś tak oddalonego od wizji mieszkańców? London Eye, Westminster, Tower Bridge, Hyde Park... Większości londyńczyków to właśnie te miejsca utożsamia z tym pojęciem.
Żaden z nich nawet nie domyśla się że to tutaj, a właściwie parę metrów wyżej kryje się napęd który każdego dnia podtrzymuje ich przy życiu. Spaja ich kruchy świat w całości, nie pozwalając na to aby się rozpadł.
Ojejku. Pierwszy raz natknęłam się na coś tak oryginalnego! I wiesz co? Spodobało mi się. Wprawdzie nie wiem do końca, czego mogę się spodziewać w tym opowiadaniu, nie mogę się doczekać już pierwszego rozdziału. Zaintrygowało mnie to. Czekam z niecierpliwością na następny rozdział ;*
OdpowiedzUsuńhttp://make-me-happy8.blogspot.com/
http://iskierka-nadziei2.blogspot.com/
zrobiłaś mi smaka na Londyn :D mam ochotę usiąść w "sercu londynu" i popatrzeć na tętniące życiem miasto. Dziś napiszę malutko, bo i początek jest krótki. Bardzo ładnie to napisałaś. Tymi kilkunastoma zdaniami zrobiłaś taką... ochotę na więcej. Zaintrygowałaś. Więc poinformuj mnie, proszę, gdy pojawi się coś nowego.
OdpowiedzUsuńOch Ty! znów jakieś cudo powstaje na moich oczach!
OdpowiedzUsuńNie mogę jeszcze ocenić tego co tu będzie, ale pamiętam to, co wcześniej pisałaś i wiem, że to będzie coś niesamowitego!
Mam nadzieję, że tym razem dociągniesz tę historię do końca i będziesz z nami!
Pozdrawiam, Magda :)
O masakra ...
OdpowiedzUsuńTo jest cudowne ;)
Zakochałam się w tej krótkiej notce *.*
To jest mega :P
Z tego co widzę dodałaś już to trochę temu, ale mam nadzieje że masz zamiar kontynuować, bo masz świetny pomysły ;)
Czekam więc na rozwinięcie ;))
Pozdrawiam,
M.
http://one-day-with-thea-and-niall.blogspot.com/
http://the-love-and-pain.blogspot.com/
Muszę przyznać, że pierwszy raz spotykam się z czymś tak oryginalnym. Nawet nie wiem co napisać, bo zatkał mnie twój styl pisania, który po tak krótkiej notce wydaje się intrygujący. Myślę, że jeszcze tutaj zajrzę jeśli tylko poinformujesz mnie jakichkolwiek nowościach na tym blogu :)
OdpowiedzUsuńZapraszam do przeczytania, skomentowania oraz zaobserwowania jeśli Ci się spodoba mojego nowego bloga. Jest to mój pierwszy tego typu blog dlatego pragnę widzieć szczere opinie, a nie zmyślone i napisane od tak :)
Pozdrawiam gorąco i jeszcze raz zapraszam na:
http://sarcasm-life.blogspot.com/
mimo krótkości tego prologu wydaje się na prawdę ciekawy. wciągnęło mnie i mogę powiedzieć, że jak na tę chwilę twój styl pisania jest genialny. czekam na 1 rozdział, gdyż chciałabym wiedzieć co będzie dalej :)
OdpowiedzUsuńZ góry przepraszam za spam.
Cześć :) Chciałam zaprosić na naszego bloga http://life-are-moments.blogspot.com/ gdzie pojawił się 3 rozdział z perspektywy Allie. Liczę na Ciebie i jeśli ciekawią cię losy głównych bohaterek to zachęcam do komentowania i dodawania się do obserwatorów.
Pozdrawiam, Allie ♥
Twój tekst jest przesiąknięty talentem. Nie piszę tego od tak tylko piszę tutaj prawdę. Mam nadzieję, że niedługo tutaj coś dodasz, gdyż jestem bardzo zafascynowana i ciekawa.
OdpowiedzUsuńChciałabym zaprosić cię na mojego bloga : http://battle-of-destiny.blogspot.com/, gdzie na razie jest tylko prolog. Zachęcam do przeczytania, wyrażenia swojej szczerej opinii oraz do zaobserwowania mojego bloga jeśli Ci się spodoba.
Pozdrawiam, Mia ♥